Wierszyki miłosne
Dwie drogi sie schodza
W gosciniec zywota:
Pierwsza to jest milosc,
Druga to tesknota.
Są łzy co jak ogień palą,
Są serca, które się nie żalą
Są serca na które nie ma sędziego
Więc jeśli ktoś płacze, nie pytaj Dlaczego
Gdy golabek czule grucha,
Niechaj szepnie Ci do ucha,
Ze Cie kocham, bo kochalem,
Ledwie tylko Cie poznalem.
Gdy w cichy wieczor i w dcha noc
Rozblysnie ksiezyc i gwiazdek moc,
Serce me placze, serce sie rwie,
A usta szepcza: - Ja kocham Cie!
Przeminienie, ból i łzy przeminą
I wszystko co w sercu gości
Lecz pozostaną piękne dni
Niezapomniane dni MIŁOŚCI
Nie boje sie czarnego kotka,
Nie marzy mi sie wygrana w totka.
Bo nic dla mnie caly swiat nie znaczy,
Gdy Twa osoba mnie swym spojrzeniem uraczy
Kiedy pójdziesz w prawą stronę,
Ja właśnie z łóżka wstanę.
Kiedy już spotkamy się,
Będę bardzo kochać Cię.
Serce kochać każe,
Lecz rozum odradza
Kogo bardziej słuchać?
Czyja większa władza?
Chociaż znam Cie juz od lat,
Wciaz sobie myślę tak.
Jeśli sobie znajdziesz inną,
Wciaz dziewczyna bede Ci winna.
Wiec nie zapominaj o mnie,
Bo to i tak nie dotrze do mnie.
Wiedz, ze bardzo kocham Cie,
I nie zapomnij o mnie nie!
Bardzo prosze o to Ciebie,
Bo ja spotkam Cie znow w NIEBIE!
Schwytanej sarnie łzy z oczu płyną,
Tak bardzo żal jej wolności,
Tak Tobie kiedyś będzie żal
Cudownej kwitnącej MIŁOŚCI
Są łzy co jak ogień palą,
Są serca, które się nie żalą
Są serca na które nie ma sędziego
Więc jeśli ktoś płacze, nie pytaj Dlaczego